O mnie

Staram się dzielić tym, co mam, co umiem, co wiem.

Jestem planistą, specjalistą od urbanistyki i transportu. Miasta są dla mnie pasją, marzeniem, spędzają mi sen z powiek, a chyba najbardziej to, jak nimi zarządzać, jak sprawić, aby były naszym domem, a nie tylko miejscem życia.

Z pochodzenia jestem kujawiakiem, z wyboru krakusem, z krwi Polakiem i Litwinem. Choć czuję się coraz bardziej kosmopolitą, niezwykle związany jestem z lokalną społecznością i choć moje serce wzywa świat, najlepiej czuję się na Nowej Hucie.

Pan magister inżynier, inspektor w jednostce organizacyjnej w Krakowie. Zajmuję się drogami, a więc zarówno jezdnią, jak i chodnikami, zieleńcami, ścieżkami rowerowymi.

Rozpocząłem swoją przygodę z dietą wege, choć przyznam, że idzie mi nieprawdopodobnie opornie – zdecydowanie utrudnia mi to indyk teściowej.
Staram się stawiać na tramwaj, rower, piechotę, choć moje miasto bardzo mi to utrudnia. Ale ja się nie poddam.

AVIA
bruno-martins-GkZvxVsHYWw-unsplash

Na co dzień pracuję jednostce miejskiej w Krakowie

…odpowiedzialnej za drogi. Współpracuję z osobami odpowiedzialnymi za transport zbiorowy, zieleń w mieście, czy organizację festiwali.

Skończyłem gospodarkę przestrzenną i wiem, na czym polega „gospodarowanie przestrzenią”, a pracując w samorządzie wiem, jak realnym problemem jest brak miejscowych planów i masowe wydawanie warunków zabudowy. Widzę jak bardzo utrudnia pracę samorządu chaos, problemy własnościowe działek, nieusystematyzowany stan prawny. A skoro utrudnia to pracę w samorządzie, to jak musi utrudniać życie normalnego mieszkańca.

Kolejna problematyka to zieleń w mieście, betonowanie nawierzchni, nieodpowiednia retencja wody. Miasta się przegrzewają, wysuszają. Woda płynie prosto do rzek, nie nawadniając zieleni, tak po macoszemu traktowanej.

Nie traktujemy poważnie problemu z odpadami i nie czujemy tego, jak wielką są dla nas nadzieją – nowym dobrem kopalnym – jak wiele z odpadów można pozyskać, jak wiele nam mogą dać – a my nawet nie staramy się dbać o odpowiednią selektywną zbiórkę.

Nie edukujemy ludzi, szczególnie młodych, stale traktujemy komunikację zbiorową jako coś, na czym się zarabia. Nie wspieramy aktywności ekologicznych, przy jednoczesnym lobbowaniu gałęzi deweloperskiej – głównie nieludzkiej, przeskalowanej i bardzo patologicznej.

Napisz do mnie: kontakt@panzielony.pl